Na warsztatach Nokia dla developerów Windows Phone najlepsza była… kawa

Dzisiaj pofatygowałem swoje szanowne cztery litery na warsztaty Nokia dla developerów Windows Phone. Trochę z chęci do otarcia się o świat wielkich idei a trochę z powodu znajomego, który mnie podpuszczał, że pewnie mam za duże ego aby się na takie warsztaty wybrać.

Miejsce warsztatów, to nowoczesny budynek Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagielońskiego. Jak wszedłem do budynku to moje IQ wzrosło o 10 punktów i osiągnęło nigdy wcześniej nie osiągnięty pułap 20 punktów. Trochę wcześniej kluczyłem uliczkami próbując zaparkować swoją furmankę w jakby na to nie patrzeć centrum Krakowa. A każdy kto próbował tego dokonać w poniedziałkowy poranek wie, że bardziej prawdopodobne jest spotkanie Małopolanin, który wychodzi “na dwór”.

Zapowiadało się nieźle, przemiła hostessa z Allegro, która próbowała mnie namówić na staż w dziale developerskim Windows Phone. Na co pewnie bym się zgodził jakby spalili dotychczasową aplikację na WP (wraz z jej autorem).
Przestronna sala z kontaktami! Z oszołomienia musiałem się uszczypnąć, bo na MTS gniazdka dostępne są dla najszybszych lemingów a tu był ich nadmiar i to przy stolikach!

Ale po tym wstępie było tylko gorzej. Nie dość, że Nokia jakoś nie bardzo miała zamiar uzupełnić mój uszczuplony zasób długopisów i notatników z własnym logiem; to nie dawali nawet bajeranckich smyczy ani koszulek! Oburzony i zły usiadłem na losowo wybranym miejscu i rozpocząłem przysłuchiwanie się co mają do zaprezentowania prowadzący. Mniemałem, że skoro nie ma gadżetów to może poziom mnie oszołomi. Ale tak się nie stało…

Nie mam pretensji do prowadzących. Bo jednak w dwójkę trudno jest ogarnąć taką ilość materiału i przedstawić ją w kilka godzin. Ale merytorycznie są to warsztaty dla początkujących. Jeśli nie wiesz nic; to idź – wypijesz dobrą kawę i zjesz dobre ciastko. Ale jeśli już coś wiesz to umrzesz z nudów.

Nokia powinna uczyć się od Microsoft:

  • ilość hostess powinna być równa lub większa niż przekątną statystycznego notebooka na sali. My rzadko obcujemy z kobietami (pomijając te w jpg) i takie, które na nasz widok nie uciekają są dla przeciętnego developera ciekawym obiektem przemyśleń i analiz prowadzonych podczas nudnego wykładu.
  • orężem każdego inżyniera jest długopis i notatnik. Na każdej konferencji trzeba ich rozdawać aż nadto a my potem się nimi pieczołowicie opiekujemy nie oddając ich nawet dzieciom do malowania świeżo pomalowanych ścian.
  • smycze przyjmujemy w każdej ilości. Wieszając na nich klucz od naszych komórek w suterenach i od składzików na węgiel.
  • foldery, płyty CD, kolorowe katalogi. I tak je później wywalimy do kosza. Ale Pełna reklamówka PR’u wskazuje na udaną konferencję. A nasza żona nie podejrzewa nas o wypad do sąsiadki 😉
  • więcej prowadzących z naciskiem na praktyków, którzy zjedli na temacie zęby. To podstawa udanego wykładu, bo nawet jak nie potrafią prowadzić takich wykładów, to można się od nich czegoś nauczyć od strony praktycznej a nie marketingowego paplania.

Nie ukrywam, że po cichu liczyłem na dar z nieba w postaci jakieś ładnej nowej Lumii; albo chociaż jakiś kupon zniżkowy! Przecież to nokia! Rzucają tymi słuchawkami na prawo i lewo w każdym konkursie, nie zbiednieliby gdyby developerzy dostali kilka setek nowiutkich słuchaweczek. Co ciekawe, ludzi z telefonami WP było stosunkowo mało. Więcej androidów a nawet kilku agentów z Cupertino posiadających o zgrozo iPhone’y.

Podsumowując było miło, ale spodziewałem się czegoś więcej. Tak się chyba nie zdobywa developerów. A ja na miejscu programisty, który dopiero bada rynek, nie przekonałbym się do platformy. Pomijam już fakt, że nie było ani słowa o narzędziach do promocji aplikacji pod brandingiem Nokii. A sama monetyzacja była potraktowana po macoszemu; a to przecież pieniądze mogą przekonać dopiero rozpoczynających przygodę do spróbowania swoich sił.

PS: Lunch także był niezły 🙂


One thought on “Na warsztatach Nokia dla developerów Windows Phone najlepsza była… kawa”

  1. dd says:

    mnie też ta konferencja nie zachwyciła 😉 Ale kawa, ciastka i darmowy obiad były super!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

nine + 15 =

Partnerzy