Windows Phone 7 Series – kolejna porcja złych wieści
Jeżeli wydawało ci się, że horror się skończyły to mam dla ciebie złych wiadomości ciąg dalszy:
- Brak natywnych odwołań. Zapomnij że istnieje DllImport. Żadna aplikacja wykorzystująca natywne odwołania nie przejdzie certyfikacji Marketplace. A jak wiesz w WP7S jest to jedyna metoda dystrybucji oprogramowania. Niby nic a jednak. Microsoft ma predyspozycje do ukrywania pewnych fajnych funkcji w swoich bibliotekach i często tylko DllImport pozwalał na ich wydobycie i używanie w aplikacjach. Kolejna sprawa to bluetooth, który obecnie tylko da się obsługiwać przez natywne odwołania. XNA nie wspiera grania po BT a więc jak sobie Microsoft wyobraża grę po sieci skoro …
- Brak socketów. Tak nie przesłyszałeś się. SL ani XNA nie wspiera jakichkolwiek działań po sieci. A notyfikację są do tego zbyt wolne. Odwołania HTTP będą działać bo na nich opiera się sieć w Silverlight ale nic poza tym. Nie napiszesz alternatywnego programu do obsługi poczty; FTP-a ani czatu.
- Nie dość, że nie ma multitaskingu, to nie będziesz miał kontroli na tym kiedy twoja aplikacja jest uruchamiana albo zamykana. A więc zapomnij o evencie OnClosing – nie uda ci się oszukać systemu. Po zadanym czasie twoja aplikacja zostanie automatycznie zabita.
- Brak SQL CE. To już zaczyna być śmieszne. Ale Windows Phone 7 Series nie posiada obsługi SQL-a. Nie przechowasz żadnych danych lokalnie, no chyba że na plikach XML w isolated storage (sic!) albo jakimś innym silnikiem bazy np SQL Lite.
Jaka wizja WP7S wynika z tych wszystkich ograniczeń? Otóż Microsoft ma wizję telefonu, który jest bardzo cienką końcówką zdarzeń w chmurze. Jeżeli piszesz aplikację biznesową na telefon nie obędzie się bez serwisu w chmurze. Czyli dodatkowych kosztów, bo ktoś będzie musiał zapłacić za development i hosting.
W idealnym świecie mamy cały czas dostęp do internetu, który jest za darmo. Ale ja mieszkam w Polsce i nie dość że dużo płacę za internet na komórce to jeszcze dobry zasięg kończy się wraz z tablicą miasta. Wizja telefonu giganta jest ciekawa, ale dlaczego ogranicza możliwości, które zawsze były dostępne w ich telefonach?
Windows Phone 7 Series – File Explorer
A propos ostatnich rewelacji o braku File Explorer-a w Windows Phone 7 Series – mała próba pobrania plików i katalogów z głównego katalogu telefonu.
Snippet użyty w screencaście:
try
{
foreach (string s in System.IO.Directory.GetFiles(@"\"))
Debug.WriteLine("File: " + s);
}
catch (Exception ex) { }
try
{
foreach (string s in System.IO.Directory.GetDirectories(@"\"))
Debug.WriteLine("Directory: " + s);
}
catch (Exception ex) { }
MIX10 i Windows Phone 7 Series – moje wrażenia
MIX10 oficjalnie się zakończył. Właściwie powiedziano już wszystko i znam odpowiedzi na prawie wszystkie nurtujące mnie pytania. Postaram się w skrócie podsumować to wszystko co powiedziano na MIX-ie oraz dodać kilka swoich przemyśleń.
A więc po kolei.
Po pierwsze udostępniono Windows Phone Developer Tools CTP, które zawiera:
- Visual Studio 2010 Express for Windows Phone CTP
- Windows Phone Emulator CTP
- Silverlight for Windows Phone CTP
- XNA 4.0 Game Studio CTP
Wbrew pozorom ta informacja niesie ze sobą podprogowy przekaz
Otóż na 99% możemy się spodziewać Visual Studio 2010 Express w wersji dla deweloperów Windows Phone. Co jest rewelacyjną informacją dla osób, które do tej pory nie mogły sobie pozwolić na “pełną” wersję Visual Studio (Express nie wspiera pisania aplikacji pod WM). A więc prawie na pewno przybędzie chętnych do spróbowania swoich sił.
Po drugie sam nowy system operacyjny jest dość kontrowersyjny:
- nie obsługuje multitaskingu a więc aplikację nie będą mogły chodzić w tle
- nie ma opcji kopiuj / wklej – Microsoft tłumaczy się zaawansowanym systemem rozpoznawania informacji na ekranie (np. numerów telefonu). Ale nijak nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji kiedy chcę przekleić np kawałek tekstu strony internetowej i wrzucić to na Blipa.
- nie ma kart pamięci – jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji gdzie ładuje do pamięci Auto Mapę , która ma 1GB danych i trzymam to non stop w telefonie
- nie masz dostępu do plików – nie żebym był jakiś strasznym fanem tego rozwiązania ale nie wyobrażam sobie sytuacji gdzie nie mogę ręcznie posprzątać plików w pamięci a pisząc programy telefon można zaśmiecić bardzo szybko
Po trzecie zmiany dotkną Marketplace:
Zostaną usunięte ograniczenia geograficzne. W końcu! Jakbym miał jeszcze raz w życiu wrzucić Tangram Pro osiem razy w języku angielskim tylko dlatego, że to inny kraj to chyba bym sobie darował.
Po czwarte – zajmijmy się konkretami:
Zestaw nowych bibliotek .NET dla Windows Phone 7 Series jest w wersji 4.0 – oczywiście mowa o podstawowym zestawie. A więc tu bez zmian – Microsoft zachował się tak jak przy poprzednich wersjach i udostępnił prawie identyczne zestawy.
Poza nim dostajemy zestaw bibliotek XNA w namespace Microsoft.XNA. Muszę przyznać, że odrobinę bawiłem się XNA na emulatorze i wyniki są naprawdę genialne. W tym się naprawdę bardzo prosto pisze gry. Koniec ze sztuczkami graficznymi GDI. Dostajemy prawdziwe narzędzie do pisania gier.
Plus zestaw silverlight z namespace Microsoft.Phone.Controls. Tutaj nie ma rewelacji. Oczywiście CTP nie jest wersją ostateczną, ale aktualny zestaw kontrolek nie powala. Brakuje mi wielu rzeczy i mam nadzieję, że to się zmieni. Co jest ciekawe w Application.Resources dostajemy domyślny zestaw styli telefonu a więc odpada nam karkołomna sztuka ustalania standardu. Na pewno zyskają na tym interfejsy i iPhone z Androidem mogą się zacząć bać, choćby z tego powodu że SL na telefonie wspiera IIS Smooth Streaming, DRM i tym podobne “dobra”.
API telefonu dostępne jest w bibliotekach Microsoft.Device. Obecnie widać akcelerometr i wibrację. Na pewno jest jeszcze obsługa kamery z dostępem do “czystych” klatek oraz kompas.
Kolejna ciekawostka. Dodano bibliotekę Microsoft.Phone.License która zawiera w sobie jedyną klasę License a w niej metodę IsTrial(). Marketplace otrzyma możliwość udostępniania aplikacji w wersji trial i wtedy powinniśmy sprawdzić wartość tej metody. Zastanawia mnie tylko jak się Microsoft zabezpieczył się przed podmianą tej biblioteki na taką która zawsze będzie zwracać false.
Na zakończenie otrzymaliśmy Microsoft.Phone.Notification do obsługi notyfikacji oraz Microsoft.Phone.Tasks która ma obsługiwać odpalanie map Bing, okna kamery, przeglądarki internetowej oraz odpowiada za obsługę pseudo funkcji wklej, bo na przykład pozwala zapisać adres email klasą SaveEmailAddressTask.
Na marginesie nie ma bibliotek System.Windows tak jak wcześniej zapowiadano a więc nie ma klasy Clipboard do obsługi schowka.
A tych wszystkich, których zastanawia brak File Explorera w telefonie przy jednoczesnym istnieniu biblioteki System.IO czeka niemiła niespodzianka. Ale to już sprawdźcie sami
Podsumowując
Nawiązując do jednego ze swoich poprzednich postów Windows Phone 7 Series – lista życzeń programisty spełniły się dwa z moich trzech życzeń. SL jest w wersji 4. Za Expression Blend będę musiał w Polsce zapłacić pewnie z 2 tysiące złotych (pomijajjąc fakt, że u nas jest on dużo droższy niż np w USA) oraz system posiada API do kamery, akcelerometru i kompasu. Myślę, że to niezły wynik.
W jakich kolorach maluje się przyszłość power userów? W tym momencie trudno odpowiedzieć na to pytanie. Jeżeli jesteś “kucharzem” ROM-ów i zapalonym tweakerem to zapewne porzucisz Windows Mobile i przerzucisz się na Androida.
A co do deweloperów – na odpowiedź musimy zaczekać do pierwszych wyników sprzedaży telefonów z Windows Mobile 7. Jeżeli się okaże, że telefony sprzedają się rewelacyjnie to nic tylko pisać aplikację i zarabiać kasę. Jeżeli jednak okaże się, że Microsoft się pomylił to nie pozostanie nam nic jak tylko przerzucić się na Androida / iPhone-a.
Windows Phone 7 Series – lista życzeń programisty
W czasie ostatniej konferencji Mobile World Congress 2010 dowiedzieliśmy się jak wygląda Windows Phone Series 7. Są tacy, którym nowy system operacyjny bardzo się podoba, mimo że część power-userów narzeka na jego “cukierkowość”. Jakby na nowy system operacyjny nie spojrzeć, Microsoft musiał zamiast kroku naprzód wykonać skok i zerwać ze starym interfejsem. Ja osobiście jest zwolennikiem takiego rozwiązania, bo konkurencja jest aktualnie lata świetlne przed nią. Bardzo cieszy mnie fakt, że sam interfejs nie jest kolejnym klonem iPhone-a w postaci siatki ikonek. Wygląda inaczej i wg mnie wygląda fajnie.
Tak czy inaczej pomijając aspekty estetyczne, dla mnie ważniejsze jest to co nowy system operacyjny niesie ze sobą dla programistów. Wiemy już, że na pewno za interfejs odpowiada Silverlight, nie wiemy tylko jeszcze w jakiej wersji. A co poza tym? Na razie kolos milczy, choć ma rozwiać mgłę w czasie nadchodzącego MIX-a 16-go marca. Wszystkie eventy będą transmitowane live, więc nie martw się jeśli cię tam nie będzie.
Zanim jednak Microsoft przedstawi swoją wizję Windows Phone 7 Series deweloperom, chciałbym przedstawić swoją listę życzeń:
- Silverlight w wersji co najmniej 3 – taka jest wg mnie obecnie wystarczająca z pełną paletą podstawowych kontrolek, które są dostępne już teraz.
- Visual Studio 2010 z zintegrowanym Expression Blend – nie mogę się przekonać do faktu, że te dwa narzędzia pracują obok siebie; moja wizja Blend-a jest zintegrowana w VS i nieoficjalnie z pewnych źródeł wiem, że tak się stanie
- Wspólne SDK-a dla wszystkich telefonów, narzucone przez Microsoft obsługujące kompas, kamerę, akcelerometr, inne czujniki i led. Mam nadzieję, że w końcu ktoś się obudzi i narzuci producentom pewne wymagania które musi spełnić każdy telefon a firma z Redmond stanie na wysokości zadania i dostarczy wspólne SDK dla wszystkich bajerów jakie tylko się mogą w telefonie znaleźć.
Jeżeli deweloperzy otrzymają w końcu GUI spełniające aktualne standardy, to na pewno powali to rozwiązania Androida oparte o tworzenie graficzek w PNG (sic!). Ale poza interfejsem potrzebujemy dostęp do wszystkich możliwości telefonu nie bawiąc się w pisanie wrapperów i innych cudów, które często działają tylko na telefonach jednej firmy. A zintegrowane środowisko w postaci Visual Studio z edytorem jak w Blend-zie będzie wisienką na torcie i tak najlepszego IDE jakie obecnie wyprodukowano.






