Xbox Live na Windows Phone z łyżką dzięgciu
Xbox Live na Windows Phone jest jak święty graal, jak gwiazdka w lipcu, jak wygrana kumulacji w Lotto. A może jednak nie do końca?
Każdy kto czasem zagląda w nowe gry na WP pewnie już znalazł ARMED!. Gra bardzo ciekawa, nie tylko dlatego że bardzo ładnie graficznie zrealizowana to jeszcze opiera się na bardzo dobrym pomyśle turowego RTS’a. Poza wpadką z lokalizacjami (która już jest poprawiona) i trochę upierdliwą nawigacją nie ma się do czego przyczepić no może poza tym, że nie jest to gra z Xbox Live.
Byłem tym faktem trochę zdziwiony, bo XL (Xbox Live) czasem zawiera straszne gnioty jak np Breeze – kompletnie nie ogarniam idei tej gry a po trzech ziewnięciach i jednej gwiazdce ją wywaliłem z hukiem. Ale nie na tyle zdziwiony aby szukać przyczyny. Aż przed kilkoma dniami na WMPowerUser pojawiła się notka autorów a propos braku XL:
A large reason we didn’t support Xbox Live is because of some of the technicalities of their system. If we had went with Xbox Live we wouldn’t be able to release bug fixes/updates for 2-4 weeks AFTER they’re finished due to their certification process. Not being a Live title, allows us to ship updates a couple days after they’re ready. Quickly fixing issues and releasing new content is something we value highly and wouldn’t sacrifice that for anything.
That being said, we are looking into a system that will allow you to earn achievements. (Though they won’t be for Xbox Live/Gamerscore).
Ale to nie koniec historii. Otóż okazuję się z facebook’a i z komentarzy na WMPowerUser iż tak naprawdę twórcy Armed! próbowali pokazać grę ludziom z Microsoft’u ale po wielu emailach bez odpowiedzi odpuścili temat.
Wniosek jaki z tego wynika jest taki, że MS nie ma ochoty wspierać małych producentów przez XL a tylko studia, które o zgrozo przeniosły swoje pozycję z iPhone i Android. Nie trudno wpaść na myśl, że jest to lekko ironiczna sytuacja dla Microsoft’u.
Zabawna sytuacja wynika także z samych aktualizacji gier z XL. Mam ich zainstalowanych około dziesięć od początku dostępności sklepu. W tym czasie tylko PVZ dostało aktualizację. A nieszczęsny Guitar Hero 5 nie działa od pierwszego releasu. W tym czasie Survivalcraft, ktory de facto nie jest tak długo na rynku miał już cztery aktualizację. I gdzie tu logika?
Demotywatory na Windows Phone 1.2
Demotywatory na Windows Phone zaktualizowane do wersji 1.2.
Zmiany w wersji 1.2 obejmują drobne poprawki ikon, optymalizacji kodu oraz obsługi błędów. Ale najważniejsza zmiana dotyczy publikacji aplikacji na rynek międzynarodowy. A więc Polacy na całym świecie od kilku dni mogą się cieszyć demotami, niezależnie od lokalizacji jaką macie ustawioną w telefonie.
Demotywatory na Windows Phone
Moja kolejna aplikacja została pomyślnie certyfikowana w marketplace. Tym razem jest to apka tylko na rynek polski. A żeby tradycji stało się zadość jest to oczywiście klient Demotywatory.pl.
Oprogramowanie pozwala na przeglądanie strony głównej, losowanie, dodawanie demotów i ocenianie, czytanie oraz dodawanie komentarzy. Każdego demota można zapisać w albumie telefonu albo wysłać e-mailem. Czyli pełen klient i do tego (jak zwykle w przypadku demotów) zupełnie za darmo.
Poniżej screeny z aplikacji:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Lokalizowanie językowe dla aplikacji w Windows Phone marketplace
Od razu zaznaczam, że nie dotyczy ten wpis lokalizowania aplikacji jako takich bo te informacje można znaleźć tu. Ale dotyczy on nowych zasad app hub’a które ostatnio wprowadził Microsoft przy wrzucaniu aplikacji. Otóż język zasobów musi być zgodny z rynkiem na który przeznaczamy daną aplikację.
W przypadku aplikacji, które publikujemy międzynarodowo (oczywiście w języku angielskim) musimy ustawić w AssemblyInfo.cs:
[assembly: NeutralResourcesLanguageAttribute("en")]
Natomiast dla aplikacji na rynek polski ustawiamy:
[assembly: NeutralResourcesLanguageAttribute("pl-PL")]
I to zasadniczo wszystko. Jeśli zdarzał się Wam błąd podczas uploadu polskiej aplikacji to prawdopodobnie ustawiliście tylko “pl” a marketplace wymaga “pełnego” zapisu (niestety nie pokazuje żadnego przyjaznego komunikatu, więc sam chwilę się irytowałem podczas kolejnych uploadów).
Tilt Shift na Windows Phone
Kolejny program mojego autorstwa dostępny w sklepie Zune.
Tym razem program do symulacji efektu tilt-shift. Przyda się każdemu kto lubi robić zdjęcia smartfonem i chce im nadać niepowtarzalny wygląd. Program w obsłudze jest banalnie prosty a pozwala na uzyskanie ciekawego efektu jakby się fotografowało miniaturowy świat.
Program można kupić tutaj w cenie 0.99$.
Poniżej screeny z aplikacji oraz film z użytkowania.
Tip Calculator na Windows Phone
Od jakiegoś czasu w sklepie Zune można kupić mój pierwszy program na Windows Phone. Jest to prosty kalkulator napiwków.
Więc jeśli masz problem z przeliczaniem napiwków albo poszedłeś do restauracji ze znajomymi i nie potraficie obliczyć rachunku, to na pewno ten drobny programik Ci się przyda. A wszystko w cenie 0.99$.
Poniżej screeny z aplikacji oraz film z użytkowania.
Windows Phone Marketplace otwiera się dla developerów już trzeciego listopada
W dzisiejszym newsletterze Windows Phone Marketplace, Microsoft informuje iż trzeciego listopada sklep dla Windows Phone 7 zostanie otwarty dla wszystkich developerów. W związku z tym udostępniono zestaw klawiszy “Download for Windows Phone 7″, które można pobrać tutaj oraz zaktualizowano dokumenty certyfikacyjne.
A więc jeśli właśnie kończysz program albo grę to zostało Ci już tylko kilka dni na wielkie otwarcie. Nie do końca jestem przekonany, czy warto się spieszyć bo jak znam życie sklep zostanie zalany aplikacjami o często podejrzanej jakości ale tak czy inaczej data została ustalona i już można się na otwarcie przygotować.
Pocket Demotywatory 2.3
Kolejna, lekko spóźniona odsłona Pocket Demotywatory w wersji 2.3.
Tak naprawdę wersja ta jest dostępna we wszystkich lokalizacjach od paru ładnych tygodni ale ostatnio ze względu na Windows Phone 7 brakowało mi czasu na pisanie postów.
Aktualną wersję można pobrać z:
Zmiany w wersji 2.3:
- podłączenie do API demotywatorów
- dodanie możliwości losowania
- usunięcie poczekalni (zawartością naruszała zasady Windows Marteplace)
Tą wersją prawie na 100% kończę historię Pocket Demotywatorów. Kolejna wersja demotów pojawi się na telefony Windows Phone 7.
Windows Phone 7 fail
Nie lubię angielskich tytułów, ale nie potrafiłem znaleźć lepiej pasującego odpowiednika w języku polskim – może przez moją ułomność językową. Ale nie o tym miało być.
Wszyscy już chyba wiedzą, że Microsoft udostępnił wersję RTM dla Windows Phone. Wszystko wygląda pięknie. Zasób materiałów, tutoriali, blogów, pod-castów i czego tam sobie jeszcze nie wymyślimy jest porażający. To co się nie zmieściło w standardowych kontrolkach udostępniono jako Toolkit dla Windows Phone. Wciąż mało? No to dorzucę jeszcze kontrolkę reklamową dla telefonu. Teraz już chyba starczy. Czyż nie wygląda to pięknie? Ja przez dwa dni miałem na oczach bielmo podekscytowany taką ilością materiałów!
Ale Windows Phone 7 nie odniesie sukcesu i już tłumaczę dlaczego:
- Brak natywnych aplikacji. O ile na początku myślałem, że to fajny pomysł to już wiem że jest wprost przeciwnie. Aplikacjom Silverlight daleko jest do wydajności iOS. Oczywiście proste listy lub gry w XNA będzie trudno porównać do Objective-C; o tyle w SL przy pomocy C# nigdy nie napiszemy aplikacji przetwarzającej obrazy w czasie rzeczywistym.
- Brak załączników w e-mailach. Aktualne klasy SL dla Windows Phone nie pozwalają na wysyłanie poczty z załącznikiem. Brakuje także wsparcia dla MMS – już można się śmiać.
- Brak wsparcia dla kamery z prawdziwego zdarzenia. Obsługa kamery w obecnych klasach opiera się na klasie CameraTask, która pozwala na zrobienie zdjęcia… i tyle. Nie doczekamy się aplikacji Augmented Reality ani zwykłego czytnika kodów paskowych na WP7, bo Microsoft postanowił nie publikować API do klas, które istnieją – bo były już we wczesnej becie.
- Brak wsparcia dla kodu niezabezpieczonego. Windows Phone nie pozwala na użycie dyrektywy unsafe a więc pożegnajmy wszystkie zoptymalizowane metody pod względem szybkości przetwarzania.
Ilość niedociągnięć jest porażająca. Obawiam się że Windows Phone 7 w oczach twórców ma być odrobinę bardziej inteligentnym dump phone-m i zdaje mi się, że nie wyciągnęli wniosków z upadku KIN-a.
Przedłużyłem o rok subskrypcję w Marketplace aby się przekonać na własnej skórze ile mam racji; w końcu suma 325 zł nie jest aż tak kosmiczna. A może się zdarzyć tak, że pojawi się spora grupa odbiorców, których nie będzie interesować Augmented Reality a będą potrzebowali gier casual lub prostych programów do obliczania wydatków dziennych.
Jak popularny jest iPhone na świecie?
Poniżej bardzo fajna infografika (z billshrink.com) pokazująca jak popularny na świecie jest iPhone, kto sprzedaje najwięcej smarphonów, który system operacyjny jest najpopularniejszy itp.

Mnie jako developera najbardziej interesuje sekcja “All Smartphone Apps Downloaded in 2009″ i bez bicia się przyznam, że nie zdawałem sobie sprawy iż przepaść jest tak ogromna. Wniosek jaki z tego płynie jest bardzo prosty: chcesz zarobić, pisz dla iPhone-a na rynek angielskojęzyczny.















