Windows Phone 7 fail
Nie lubię angielskich tytułów, ale nie potrafiłem znaleźć lepiej pasującego odpowiednika w języku polskim – może przez moją ułomność językową. Ale nie o tym miało być.
Wszyscy już chyba wiedzą, że Microsoft udostępnił wersję RTM dla Windows Phone. Wszystko wygląda pięknie. Zasób materiałów, tutoriali, blogów, pod-castów i czego tam sobie jeszcze nie wymyślimy jest porażający. To co się nie zmieściło w standardowych kontrolkach udostępniono jako Toolkit dla Windows Phone. Wciąż mało? No to dorzucę jeszcze kontrolkę reklamową dla telefonu. Teraz już chyba starczy. Czyż nie wygląda to pięknie? Ja przez dwa dni miałem na oczach bielmo podekscytowany taką ilością materiałów!
Ale Windows Phone 7 nie odniesie sukcesu i już tłumaczę dlaczego:
- Brak natywnych aplikacji. O ile na początku myślałem, że to fajny pomysł to już wiem że jest wprost przeciwnie. Aplikacjom Silverlight daleko jest do wydajności iOS. Oczywiście proste listy lub gry w XNA będzie trudno porównać do Objective-C; o tyle w SL przy pomocy C# nigdy nie napiszemy aplikacji przetwarzającej obrazy w czasie rzeczywistym.
- Brak załączników w e-mailach. Aktualne klasy SL dla Windows Phone nie pozwalają na wysyłanie poczty z załącznikiem. Brakuje także wsparcia dla MMS – już można się śmiać.
- Brak wsparcia dla kamery z prawdziwego zdarzenia. Obsługa kamery w obecnych klasach opiera się na klasie CameraTask, która pozwala na zrobienie zdjęcia… i tyle. Nie doczekamy się aplikacji Augmented Reality ani zwykłego czytnika kodów paskowych na WP7, bo Microsoft postanowił nie publikować API do klas, które istnieją – bo były już we wczesnej becie.
- Brak wsparcia dla kodu niezabezpieczonego. Windows Phone nie pozwala na użycie dyrektywy unsafe a więc pożegnajmy wszystkie zoptymalizowane metody pod względem szybkości przetwarzania.
Ilość niedociągnięć jest porażająca. Obawiam się że Windows Phone 7 w oczach twórców ma być odrobinę bardziej inteligentnym dump phone-m i zdaje mi się, że nie wyciągnęli wniosków z upadku KIN-a.
Przedłużyłem o rok subskrypcję w Marketplace aby się przekonać na własnej skórze ile mam racji; w końcu suma 325 zł nie jest aż tak kosmiczna. A może się zdarzyć tak, że pojawi się spora grupa odbiorców, których nie będzie interesować Augmented Reality a będą potrzebowali gier casual lub prostych programów do obliczania wydatków dziennych.
Jak popularny jest iPhone na świecie?
Poniżej bardzo fajna infografika (z billshrink.com) pokazująca jak popularny na świecie jest iPhone, kto sprzedaje najwięcej smarphonów, który system operacyjny jest najpopularniejszy itp.

Mnie jako developera najbardziej interesuje sekcja “All Smartphone Apps Downloaded in 2009″ i bez bicia się przyznam, że nie zdawałem sobie sprawy iż przepaść jest tak ogromna. Wniosek jaki z tego płynie jest bardzo prosty: chcesz zarobić, pisz dla iPhone-a na rynek angielskojęzyczny.
Microsoft rozdaje deweloperskie telefony Windows Phone 7
Tak proszę państwa. To nie żart. Microsoft tak jak obiecał, zaczyna akcję “zapisów” na telefony deweloperskie z Windows Phone 7.
Zasady są stosunkowo proste i sprowadzają się do spełnienia dwóch warunków i wypełnienia jednego formularza. Zacznijmy może od warunków:
- Musisz posiadać opłacone konto deweloperskie Marketplace
- Na koncie tym musi być co najmniej jedna opublikowana aplikacja
Formularz, który należy wypełnić znajduje się tutaj. Wprowadzamy w nim adres wysyłki oraz odpowiadamy na kilka prostych pytań, m. in. czy będziemy portować aplikację ze starszych wersji na siódemkę. I to zasadniczo wszystko. Nic tylko czekać w lipcu na paczkę z Microsoft. Co ciekawe, jednym z pytań jest rozmiar koszulek jakie nosimy. Albo to będzie dodatek do telefonu albo nagroda pocieszenia
Żeby jednak dodać łyżkę dzięgciu do miodu powiem, iż od Bartłomieja Zassa z polskiego oddziału Microsoft wiem iż trwają rozmowy z siedzibą główną czy Polska otrzyma jakiekolwiek telefony; więc póki co nie dzieliłbym skóry na niedźwiedziu. O ile spełniasz warunki, wypełnij formularz i pomódl się w intencji
Pocket Demotywatory 2.2
Kolejna odsłona Pocket Demotywatory. Niestety nadal niedostępna w Windows Marketplace (Demotywatory.pl to podżegający do nienawiści, dyskryminujący – porno serwis).
Za to dostępna w starym dobrym Freeware Pocket PC i na dole tej strony.
Zmiany w wersji 2.2:
- dodany wybór umiejscowienia cache-a
- dodane skróty (na podglądzie) dla urządzeń bez ekranów dotykowych (klawisze od 1 do 7)
- poprawka na brak obrazków na liście (zniknęły po ostatnich zmianach na demotywtory.pl)
- poprawka na wysyłanie demotów

Klienta w postaci pliku CAB można pobrać tutaj.
PS: Cały czas mnie nurtuje pytanie jak Microsoft wespół z Apple w dobie otwartej sieci rości sobie prawo do decydowania co jest dla nas dobre a co nie.
Demotywatory.pl to podżegający do nienawiści, dyskryminujący – porno serwis
Tak proszę państwa. Nie przesłyszeliście się. Ale nie ja tak twierdzę, tylko Microsoft. Ostatnia aktualizacja Pocket Demotywatory została odrzucona z powodu:
Podżegania do nienawiści i dyskryminacji

Oraz nagości:

Tylko, że nie ja tworzę ten content, tylko użytkownicy demotów! Podejście Microsoft jest o tyle ciekawe, że wg takiej filozofii nie powinni certyfikować aplikacji na Twittera / Blipa / Facebooka bo ktoś może na naszej tablicy wrzucić rasistowski żarcik i to w momencie jak MS będzie certyfikował naszą aplikację. Podobnie z czytnikiem RSS-ów który może być podpięty do RedTube.
Co ciekawe na iPhone istnieją trzy aplikację demotywatorów i nawet App Store znany z bardzo restrykcyjnych obostrzeń je certyfikował. Microsoft staje się świętszy od Papieża.
Porównanie Windows Marketplace Mobile i Android Market
Kilka tygodni temu odnalazłem ciekawy artykuł na blogu Chris Rae o sprzedaży jego programu do odnajdywania zaparkowanego samochodu The low-down: How much I have made on Windows Mobile apps? Wpis jest o tyle interesujący, że autor porównuje sprzedaż swojego programu do odpowiednika na telefony Android napisanego przez Edwarda Kim An Android Success Story: $13,000/month App Sales.
Aplikacja na Windows Mobile przynosi średni dochód około 250$ miesięcznie. Aplikacja na Androida generuje 13 000$ dochodu miesięcznie. Liczby mówią same za siebie. Zostawię je bez komentarza.
Windows Marketplace dla mobilnych urządzeń – nie idzcie tą drogą!
Jakiś czas temu opisywałem jak wypełnić formularz W-8BEN. Po pół roku, wysłaniu i zatwierdzeniu formularza przez Microsoft okazało się, iż jest on wypełniony źle.
Obsługa certyfikująca, odrzuciła moją “zdolność” do wysłania pieniędzy za Tangram Pro. Przez miesiąc sprzedaży wszystko było ok. Do czasu aż powinienem otrzymać pierwszy przelew. Wtedy Marketplace odrzucił moją zdolność do wypłaty. Po wysłaniu emaila i tygodniowym oczekiwaniu dostałem zwrotnie informację iż powinienem na piśmie wyrazić zgodę na obciążenie dochodu 30% podatkiem (taki obowiązuje w USA), albo powinienem postarać się o TIN (numer identyfikacji podatkowej, coś jak nasz NIP).
Obecnie jestem na etapie poszukiwania osoby, która rozumie umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a USA, oraz będę starał się o TIN. Bo dla mnie przepisy podatkowe to czarna magia – tym bardziej w wydaniu amerykańskim.
Kolejne doświadczenia z Marketplace nie napawają optymizmem. System jest bardzo skomplikowany, Microsoft coróż zmienia ustalenia co do publikacji oprogramowania, coraz bardziej je obostrzając nowymi zakazami. Po rozmowie z Grzegorzem Aksamitem z BinarTech (autor Speedalarm) nasze przemyślenia co do Marketplace są bardzo zbliżone. System jest zły i nie działa. Jeżeli przez taki sklep Microsoft ma zamiar rozprowadzać wszystkie aplikacje na Windows Mobile 7, to nie wróżę powodzenia deweloperom z krajów innych niż USA.
Jedyny pozytywy aspekt wydarzeń ostatnich miesięcy jest taki, iż zabrałem się na poważnie za platformę Android. Mam nadzieję, że już niedługo zaowocuje to pierwszą aplikacją dla Android Market.
Póki co jako właściciel Cubicsoft nie planuje w tym roku publikacji kolejnych programów w Marketplace. Będę tylko aktualizował już istniejące. Do czasu pojawienia się pierwszych telefonów Windows Mobile 7 i analizie ich sprzedaży.
Windows Phone 7 Series – kolejna porcja złych wieści
Jeżeli wydawało ci się, że horror się skończyły to mam dla ciebie złych wiadomości ciąg dalszy:
- Brak natywnych odwołań. Zapomnij że istnieje DllImport. Żadna aplikacja wykorzystująca natywne odwołania nie przejdzie certyfikacji Marketplace. A jak wiesz w WP7S jest to jedyna metoda dystrybucji oprogramowania. Niby nic a jednak. Microsoft ma predyspozycje do ukrywania pewnych fajnych funkcji w swoich bibliotekach i często tylko DllImport pozwalał na ich wydobycie i używanie w aplikacjach. Kolejna sprawa to bluetooth, który obecnie tylko da się obsługiwać przez natywne odwołania. XNA nie wspiera grania po BT a więc jak sobie Microsoft wyobraża grę po sieci skoro …
- Brak socketów. Tak nie przesłyszałeś się. SL ani XNA nie wspiera jakichkolwiek działań po sieci. A notyfikację są do tego zbyt wolne. Odwołania HTTP będą działać bo na nich opiera się sieć w Silverlight ale nic poza tym. Nie napiszesz alternatywnego programu do obsługi poczty; FTP-a ani czatu.
- Nie dość, że nie ma multitaskingu, to nie będziesz miał kontroli na tym kiedy twoja aplikacja jest uruchamiana albo zamykana. A więc zapomnij o evencie OnClosing – nie uda ci się oszukać systemu. Po zadanym czasie twoja aplikacja zostanie automatycznie zabita.
- Brak SQL CE. To już zaczyna być śmieszne. Ale Windows Phone 7 Series nie posiada obsługi SQL-a. Nie przechowasz żadnych danych lokalnie, no chyba że na plikach XML w isolated storage (sic!) albo jakimś innym silnikiem bazy np SQL Lite.
Jaka wizja WP7S wynika z tych wszystkich ograniczeń? Otóż Microsoft ma wizję telefonu, który jest bardzo cienką końcówką zdarzeń w chmurze. Jeżeli piszesz aplikację biznesową na telefon nie obędzie się bez serwisu w chmurze. Czyli dodatkowych kosztów, bo ktoś będzie musiał zapłacić za development i hosting.
W idealnym świecie mamy cały czas dostęp do internetu, który jest za darmo. Ale ja mieszkam w Polsce i nie dość że dużo płacę za internet na komórce to jeszcze dobry zasięg kończy się wraz z tablicą miasta. Wizja telefonu giganta jest ciekawa, ale dlaczego ogranicza możliwości, które zawsze były dostępne w ich telefonach?
MIX10 i Windows Phone 7 Series – moje wrażenia
MIX10 oficjalnie się zakończył. Właściwie powiedziano już wszystko i znam odpowiedzi na prawie wszystkie nurtujące mnie pytania. Postaram się w skrócie podsumować to wszystko co powiedziano na MIX-ie oraz dodać kilka swoich przemyśleń.
A więc po kolei.
Po pierwsze udostępniono Windows Phone Developer Tools CTP, które zawiera:
- Visual Studio 2010 Express for Windows Phone CTP
- Windows Phone Emulator CTP
- Silverlight for Windows Phone CTP
- XNA 4.0 Game Studio CTP
Wbrew pozorom ta informacja niesie ze sobą podprogowy przekaz
Otóż na 99% możemy się spodziewać Visual Studio 2010 Express w wersji dla deweloperów Windows Phone. Co jest rewelacyjną informacją dla osób, które do tej pory nie mogły sobie pozwolić na “pełną” wersję Visual Studio (Express nie wspiera pisania aplikacji pod WM). A więc prawie na pewno przybędzie chętnych do spróbowania swoich sił.
Po drugie sam nowy system operacyjny jest dość kontrowersyjny:
- nie obsługuje multitaskingu a więc aplikację nie będą mogły chodzić w tle
- nie ma opcji kopiuj / wklej – Microsoft tłumaczy się zaawansowanym systemem rozpoznawania informacji na ekranie (np. numerów telefonu). Ale nijak nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji kiedy chcę przekleić np kawałek tekstu strony internetowej i wrzucić to na Blipa.
- nie ma kart pamięci – jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji gdzie ładuje do pamięci Auto Mapę , która ma 1GB danych i trzymam to non stop w telefonie
- nie masz dostępu do plików – nie żebym był jakiś strasznym fanem tego rozwiązania ale nie wyobrażam sobie sytuacji gdzie nie mogę ręcznie posprzątać plików w pamięci a pisząc programy telefon można zaśmiecić bardzo szybko
Po trzecie zmiany dotkną Marketplace:
Zostaną usunięte ograniczenia geograficzne. W końcu! Jakbym miał jeszcze raz w życiu wrzucić Tangram Pro osiem razy w języku angielskim tylko dlatego, że to inny kraj to chyba bym sobie darował.
Po czwarte – zajmijmy się konkretami:
Zestaw nowych bibliotek .NET dla Windows Phone 7 Series jest w wersji 4.0 – oczywiście mowa o podstawowym zestawie. A więc tu bez zmian – Microsoft zachował się tak jak przy poprzednich wersjach i udostępnił prawie identyczne zestawy.
Poza nim dostajemy zestaw bibliotek XNA w namespace Microsoft.XNA. Muszę przyznać, że odrobinę bawiłem się XNA na emulatorze i wyniki są naprawdę genialne. W tym się naprawdę bardzo prosto pisze gry. Koniec ze sztuczkami graficznymi GDI. Dostajemy prawdziwe narzędzie do pisania gier.
Plus zestaw silverlight z namespace Microsoft.Phone.Controls. Tutaj nie ma rewelacji. Oczywiście CTP nie jest wersją ostateczną, ale aktualny zestaw kontrolek nie powala. Brakuje mi wielu rzeczy i mam nadzieję, że to się zmieni. Co jest ciekawe w Application.Resources dostajemy domyślny zestaw styli telefonu a więc odpada nam karkołomna sztuka ustalania standardu. Na pewno zyskają na tym interfejsy i iPhone z Androidem mogą się zacząć bać, choćby z tego powodu że SL na telefonie wspiera IIS Smooth Streaming, DRM i tym podobne “dobra”.
API telefonu dostępne jest w bibliotekach Microsoft.Device. Obecnie widać akcelerometr i wibrację. Na pewno jest jeszcze obsługa kamery z dostępem do “czystych” klatek oraz kompas.
Kolejna ciekawostka. Dodano bibliotekę Microsoft.Phone.License która zawiera w sobie jedyną klasę License a w niej metodę IsTrial(). Marketplace otrzyma możliwość udostępniania aplikacji w wersji trial i wtedy powinniśmy sprawdzić wartość tej metody. Zastanawia mnie tylko jak się Microsoft zabezpieczył się przed podmianą tej biblioteki na taką która zawsze będzie zwracać false.
Na zakończenie otrzymaliśmy Microsoft.Phone.Notification do obsługi notyfikacji oraz Microsoft.Phone.Tasks która ma obsługiwać odpalanie map Bing, okna kamery, przeglądarki internetowej oraz odpowiada za obsługę pseudo funkcji wklej, bo na przykład pozwala zapisać adres email klasą SaveEmailAddressTask.
Na marginesie nie ma bibliotek System.Windows tak jak wcześniej zapowiadano a więc nie ma klasy Clipboard do obsługi schowka.
A tych wszystkich, których zastanawia brak File Explorera w telefonie przy jednoczesnym istnieniu biblioteki System.IO czeka niemiła niespodzianka. Ale to już sprawdźcie sami
Podsumowując
Nawiązując do jednego ze swoich poprzednich postów Windows Phone 7 Series – lista życzeń programisty spełniły się dwa z moich trzech życzeń. SL jest w wersji 4. Za Expression Blend będę musiał w Polsce zapłacić pewnie z 2 tysiące złotych (pomijajjąc fakt, że u nas jest on dużo droższy niż np w USA) oraz system posiada API do kamery, akcelerometru i kompasu. Myślę, że to niezły wynik.
W jakich kolorach maluje się przyszłość power userów? W tym momencie trudno odpowiedzieć na to pytanie. Jeżeli jesteś “kucharzem” ROM-ów i zapalonym tweakerem to zapewne porzucisz Windows Mobile i przerzucisz się na Androida.
A co do deweloperów – na odpowiedź musimy zaczekać do pierwszych wyników sprzedaży telefonów z Windows Mobile 7. Jeżeli się okaże, że telefony sprzedają się rewelacyjnie to nic tylko pisać aplikację i zarabiać kasę. Jeżeli jednak okaże się, że Microsoft się pomylił to nie pozostanie nam nic jak tylko przerzucić się na Androida / iPhone-a.
Tangram Pro
Ojczyzną tangramu są Chiny. Łamigłówka ta znana jest od 3000 lat, jednak do Europy dotarła dopiero w XVIII wieku. Tangram jest to kwadrat podzielony na 7 części: 2 duże trójkąty, 1 średni trójkąt, 2 małe trójkąty, 1 kwadrat, 1 równoległobok. Zadaniem gracza, jest ułożenie ze wszystkich siedmiu elementów figur według wzorów. Formy reprezentują litery, zwierzęta, ludzi, figury geometryczne i wiele innych, ciekawych kształtów.
Postanowiłem przenieść tą popularną logiczną grę na telefony Windows Mobile. Od dziś dostępna jest w Windows Marketplace w cenie 2,89 zł.
Na certyfikację oczekuje osiem kolejnych krajów (angielskojęzycznych): Australia, Kanada, Indie, Irlandia, Nowa Zelandia, Singapur, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone. We wszystkich krajach gra będzie dostępna w cenie około 1$.
- Funkcje:
- 140 puzzli do ułożenia.
- Do wyboru pięć skórek.
- Prosta, intuicyjna obsługa.
- Idealna gra do zabicia czasu w autobusie, metrze, tramwaju.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |







