Jakub Florczyk - Blog o programowaniu .NET i Android

Programista praktyczny

Ja nie chcę być programistą, ja chcę iść do łopaty!

Czyli piosenka o programiście .NET:

Oraz kino moralnego niepokoju:

W przypadku gdy autor pierwszej piosenki wydaje Ci się bardzo bliski, to powinieneś obejrzeć “Office Space”:

Microsoft rozdaje deweloperskie telefony Windows Phone 7

Tak proszę państwa. To nie żart. Microsoft tak jak obiecał, zaczyna akcję “zapisów” na telefony deweloperskie z Windows Phone 7.

Zasady są stosunkowo proste i sprowadzają się do spełnienia dwóch warunków i wypełnienia jednego formularza. Zacznijmy może od warunków:

  • Musisz posiadać opłacone konto deweloperskie Marketplace
  • Na koncie tym musi być co najmniej jedna opublikowana aplikacja

Formularz, który należy wypełnić znajduje się tutaj. Wprowadzamy w nim adres wysyłki oraz odpowiadamy na kilka prostych pytań, m. in. czy będziemy portować aplikację ze starszych wersji na siódemkę. I to zasadniczo wszystko. Nic tylko czekać w lipcu na paczkę z Microsoft.  Co ciekawe, jednym z pytań jest rozmiar koszulek jakie nosimy. Albo  to będzie dodatek do telefonu albo nagroda pocieszenia :)

Żeby jednak dodać łyżkę dzięgciu do miodu powiem, iż od Bartłomieja Zassa z polskiego oddziału Microsoft wiem iż trwają rozmowy z siedzibą główną czy Polska otrzyma jakiekolwiek telefony; więc póki co nie dzieliłbym skóry na niedźwiedziu. O ile spełniasz warunki, wypełnij formularz i pomódl się w intencji :)

Pocket Demotywatory 2.2

Kolejna odsłona Pocket Demotywatory. Niestety nadal niedostępna w Windows Marketplace (Demotywatory.pl to podżegający do nienawiści, dyskryminujący – porno serwis).

Za to dostępna w starym dobrym Freeware Pocket PC i na dole tej strony.

Zmiany w wersji 2.2:

  • dodany wybór umiejscowienia cache-a
  • dodane skróty (na podglądzie) dla urządzeń bez ekranów dotykowych (klawisze od 1 do 7)
  • poprawka na brak obrazków na liście (zniknęły po ostatnich zmianach na demotywtory.pl)
  • poprawka na wysyłanie demotów

Pocket_Demotywatory_2.0

Klienta w postaci pliku CAB można pobrać tutaj.

PS: Cały czas mnie nurtuje pytanie jak Microsoft wespół z Apple w dobie otwartej sieci rości sobie prawo do decydowania co jest dla nas dobre a co nie.

Demotywatory na Android

Parafrazując barda “Stało się to, co miało się stać…”. Zacząłem pisać na Androida a pierwszym dzieckiem są Demotywatory.

Aplikacja działa na API demotywatorów a więc funkcjonalnością będzie się różnić od wersji na Windows Mobile. Póki co zaimplementowany jest podgląd głównej i poczekalni oraz losowanie demotów. Ale na pewno pojawi się więcej funkcji – bo już teraz jest spore zainteresowanie.

Aby pobrać aplikację, należy odpalić aplikację Market na telefonie i poszukać słowa “demotywatory”. W sklepie dostępne są dwie aplikacje demotywatorów – firmy XXX i Cubicsoft. Oczywiście instalujemy jedyną słuszną (czyli tą drugą :) ).

Albo użyć skanera kodów i zeskanować poniższy obrazek.

Demotywatory.pl to podżegający do nienawiści, dyskryminujący – porno serwis

Tak proszę państwa. Nie przesłyszeliście się. Ale nie ja tak twierdzę, tylko Microsoft. Ostatnia aktualizacja Pocket Demotywatory została odrzucona z powodu:

Podżegania do nienawiści i dyskryminacji

Oraz nagości:

Tylko, że nie ja tworzę ten content, tylko użytkownicy demotów! Podejście Microsoft jest o tyle ciekawe, że wg takiej filozofii nie powinni certyfikować aplikacji na Twittera / Blipa / Facebooka bo ktoś może na naszej tablicy wrzucić rasistowski żarcik i to w momencie jak MS będzie certyfikował naszą aplikację. Podobnie z czytnikiem RSS-ów który może być podpięty do RedTube.

Co ciekawe na iPhone istnieją trzy aplikację demotywatorów i nawet App Store znany z bardzo restrykcyjnych obostrzeń je certyfikował. Microsoft staje się świętszy od Papieża.

Windows Phone 7 – Idea Sheet

Bardzo przydatnym narzędziem w pracy developera jest idea sheet (arkusz pomysłów). Po prostu w początkowej fazie projektowania aplikacji łatwiej nasze pomysły rozrysować na brudno na kartce papieru zamiast od razu budować docelowy interfejs. Dlatego postanowiłem stworzyć poniższy arkusz dla Windows Phone 7.

Pobierz: Windows Phone 7 Idea Sheet

Hosting ASP.NET w Polsce – porównanie ofert

Jak co roku w okolicach maja stanąłem przed wyborem hostingu ASP.NET dla swoich aplikacji. Niezadowolony z HostedWindows.pl postanowiłem poszperać w tym roku głębiej i porównać dostępne oferty. A poniżej prezentuje swoje przemyślenia.

Moje coroczne założenia co do hostingu są bardzo proste i opierają się o kilka punktów:

  • co najmniej 4-5 domen
  • serwer MS-SQL (minimum 2005) z ilością baz w liczbie odpowiadającej ilości domen (jedną bazą jest zawsze Elmah ale też nie wszystkie moje domeny potrzebują bazy danych)
  • .NET w wersji najnowszej (w tym roku nie wymagałem wersji 4.0)
  • niska cena

Z takimi wymaganiami na rynku znalazłem następujące oferty:

Home.pl i HostedWindows.pl odpadły ze względu na cenę (900 i 600 zł).

Na polu bitwy zostało Webio oraz AMM. Choć Webio jest tańsze (170 zł), to AMM (400 zł) oferuję więcej domen i baz danych. Nauczony jednak doświadczeniem w tym roku postanowiłem nie kupować na wyrost. Na rzecz Webio przemawiał także fakt, że w czasie okresu testowego włączyli obsługę .NET 4.0, spodobał mi się panel zarządzania, miałem dobre doświadczenia z instalowania Auto Kabziński dla jednego z partnerów oraz właściciel widnieje na moim skypie i nigdy nie czekałem dłużej jak godzinę na reakcję.

Jednak nie ma róży bez kolców. Webio ma zablokowane uruchamianie aplikacji w debug-u, a więc jedynym wyjściem jest elmah – inaczej nie zobaczysz żadnych komunikatów; wielkość dostępnego miejsca na bazę także nie poraża i wynosi 250 MB oraz na bazie nie można włączyć full-texta (choć Grzegorz bardzo się przy tym nie upiera ;-) ).

“Być Jak Steve Jobs”

Buszując jakiś czas temu w empiku w momencie jak moja dziewczyna wyszukiwała kolejnych niesamowitych promocji, natknąłem się na tą bardzo ciekawą książkę o twórcy Apple.

Ale dlaczego właściwie developer powinien przeczytać książkę o Steve-ie Jobs-ie? Pomijając fakt, iż SJ jest jednym z tych ważnych osób, które obok Bill-a Gets-a miały znaczący wpływ na wykreowanie obecnych trendów w świecie komputerów; książkę warto przeczytać aby zrozumieć choć odrobinę sukces sprzedaży sprzętu spod znaku nadgryzionego jabłuszka.
Drugim ważnym aspektem jest garść porad dotyczących tworzenia zespołu developerów, tworzenia sprzętu i oprogramowania. Co jak co ale trzeba SJ-owi przyznać, że posiada dar do tworzenia oprogramowania przyjaznego użytkownikowi. Więc może warto uszczknąć trochę tej wiedzy i przekonać samego siebie do tworzenia mniej kosmicznie-wypasionych-i-zaawansowanych-algorytmów a bardziej przejrzystych i intuicyjnych interfejsów. Koniec końców klient kupuje oczami.

Książka do kupienia w empiku w cenie 32,49 zł.

Porównanie Windows Marketplace Mobile i Android Market

Kilka tygodni temu odnalazłem ciekawy artykuł na blogu Chris Rae o sprzedaży jego programu do odnajdywania zaparkowanego samochodu The low-down: How much I have made on Windows Mobile apps? Wpis jest o tyle interesujący, że autor porównuje sprzedaż swojego programu do odpowiednika na telefony Android napisanego przez Edwarda Kim An Android Success Story: $13,000/month App Sales.

Aplikacja na Windows Mobile przynosi średni dochód około 250$ miesięcznie. Aplikacja na Androida generuje 13 000$ dochodu miesięcznie. Liczby mówią same za siebie. Zostawię je bez komentarza.

Windows Marketplace dla mobilnych urządzeń – nie idzcie tą drogą!

Jakiś czas temu opisywałem jak wypełnić formularz W-8BEN. Po pół roku, wysłaniu i zatwierdzeniu formularza przez Microsoft okazało się, iż jest on wypełniony źle.

Obsługa certyfikująca, odrzuciła moją “zdolność” do wysłania pieniędzy za Tangram Pro. Przez miesiąc sprzedaży wszystko było ok. Do czasu aż powinienem otrzymać pierwszy przelew. Wtedy Marketplace odrzucił moją zdolność do wypłaty. Po wysłaniu emaila i tygodniowym oczekiwaniu dostałem zwrotnie informację iż powinienem na piśmie wyrazić zgodę na obciążenie dochodu 30% podatkiem (taki obowiązuje w USA), albo powinienem postarać się o TIN (numer identyfikacji podatkowej, coś jak nasz NIP).

Obecnie jestem na etapie poszukiwania osoby, która rozumie umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a USA, oraz będę starał się o TIN. Bo dla mnie przepisy podatkowe to czarna magia – tym bardziej w wydaniu amerykańskim.

Kolejne doświadczenia z Marketplace nie napawają optymizmem. System jest bardzo skomplikowany, Microsoft coróż zmienia ustalenia co do publikacji oprogramowania, coraz bardziej je obostrzając nowymi zakazami. Po rozmowie z Grzegorzem Aksamitem z BinarTech (autor Speedalarm) nasze przemyślenia co do Marketplace są bardzo zbliżone. System jest zły i nie działa. Jeżeli przez taki sklep Microsoft ma zamiar rozprowadzać wszystkie aplikacje na Windows Mobile 7, to nie wróżę powodzenia deweloperom z krajów innych niż USA.

Jedyny pozytywy aspekt wydarzeń ostatnich miesięcy jest taki, iż zabrałem się na poważnie za platformę Android. Mam nadzieję, że już niedługo zaowocuje to pierwszą aplikacją dla Android Market.
Póki co jako właściciel Cubicsoft nie planuje w tym roku publikacji kolejnych programów w Marketplace. Będę tylko aktualizował już istniejące. Do czasu pojawienia się pierwszych telefonów Windows Mobile 7 i analizie ich sprzedaży.